Biuletyn AGH
Magazyn Informacyjny Akademii Górniczo-Hutniczej
28 styczeń 2023

Media o AGH

Studencie zaadaptuj się na uczelni
Gazeta Wyborcza 2.11.2010

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie rozpoczęła program adaptacji pierwszoroczniaków do studiów! Brzmi niewiarygodnie? A jednak. Okazuje się, że przyjezdnym studentom coraz trudniej zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu. Tymczasem często, żeby odnaleźć się w nowym środowisku, wystarczy rozmowa, warsztaty auto prezentacji lub możliwość nauczenia się pozytywnego oceniania własnej osoby. Tak przynajmniej twierdzą władze Akademii Górniczo-Hutniczej, które problemy adaptacyjne swoich studentów zauważyły i postanowiły im pomóc, wprowadzając wżycie program o nazwie „Adapter”. To autorski projekt uczelni, który prowadzony będzie we współpracy merytorycznej z profesjonalnym ośrodkiem terapeutycznym. – Projekt jest odpowiedzią uczelni na obserwowany w ostatnich latach wzrost trudności adaptacyjnych u studentów rozpoczynających naukę. Adresatami przedsięwzięcia są w pierwszej kolejności studenci I roku, jednak oferta programu jest skonstruowana tak, aby zainteresować również studentów starszych lat – mówi Bartosz Dembiński, rzecznik AGH. – Pomysł wyszedł z obserwacji środowiska akademickiego. Sam mam kontakt ze studentami. Piszą do mnie odwołania w wielu sprawach, przedstawiają problemy, z którymi borykają się na co dzień. Jest więc potrzeba, żeby im pomóc. Tym bardziej że problemy z adaptacją dla wielu młodych ludzi są bardzo poważne. Na AGH mamy ponad 80 proc. studentów, którzy pochodzą spoza Krakowa – tłumaczy motywy powstania programu „Adapter” prof. Zbigniew Kąkol, prorektor AGH ds. kształcenia.
Podkreśla jednocześnie, że program ten nie jest skierowany do osób chorych, które potrzebują specjalistycznej pomocy. – Takimi studentami zajmują się odpowiednie jednostki uczelni, pomagają, kierują do specjalistów. Teraz chcemy zobaczyć, jak można pomóc tym młodym, którzy nie potrafią odnaleźć się w Nowej rzeczywistości – mówi prof. Kąkol.

Ostatnie tajemnice III Rzeszy
POLSKA The Times 3.11.2010

Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie wnikliwie zbadają okryte tajemnicą podziemia zamku Książ. Archiwum RSHA (Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy), pociąg ze złotem Wrocławia, Bursztynowa Komnata, masowy grób zamordowanych więźniów lub wunderwaffe (cudowna broń) Hitlera. To tylko część spekulacji dotyczących tego, co mogło zostać ukryte w sztolniach wykutych podczas II wojny światowej pod zamkiem Książ w Wałbrzychu. – Mamy niemal dokładnie z inwentaryzowany sam zamek. Niewiele natomiast wiemy o tym, co się kryje pod nim oraz w jego obrębie – mówi Jerzy Tutaj, prezes spółki Zamek Książ. – Stąd nasza decyzja o nawiązaniu współpracy z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, której naukowcy wykonają inwentaryzację nieznanych części obiektu.

Nie będą to pierwsze takie działania specjalistów z AGH na terenie Książa. W1978 r. w ramach praktyk studenckich wykonywali tu już badania geofizyczne. – Wykazały one wiele anomalii terenu, co może świadczyć o istnieniu jakichś podziemnych i nieznanych obiektów – wyjaśnia dr Jerzy Ziętek z Katedry Geofizyki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. – Największą sensacją, która towarzyszyła przeprowadzonym wówczas badaniom, było odkrycie grobu.

Górnictwo morskie
Kurier Szczeciński 8.11.2010

Wydział Nawigacyjny Akademii Morskiej w Szczecinie oraz Wydział Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie rozpoczynają kształcenie w zakresie górnictwa morskiego. Porozumienie w tej sprawie podpisano w ubiegły czwartek. Zgodnie z porozumieniem, AGH zapewni wkład merytoryczny dotyczący górnictwa, natomiast AM – w zakresie nawigacji, ruchu statków i procedur bezpieczeństwa na morzu. – Bardzo się cieszę z podpisania kolejnej umowy z Akademią Morską w Szczecinie, nasza współpraca układa się modelowo – mówi prof. Antoni Tajduś, rektor AGH w Krakowie. – Wierzę, że ten wspólny innowacyjny projekt okaże się edukacyjnym strzałem w dziesiątkę i będzie się cieszyć zainteresowaniem studentów, czynnych zawodowo specjalistów branży morskiej i wydobywczej oraz pracodawców. Współpraca zakłada organizowanie w Szczecinie i Krakowie międzynarodowych konferencji związanych z tematyką górnictwa morskiego, wprowadzenie nowych specjalności na podstawowych kierunkach (w AM na nawigacji, w AGH na górnictwie) o roboczej nazwie: eksploatacja bogactw naturalnych z dna podmorskiego, oraz uruchomienie wspólnych studiów podyplomowych dla absolwentów obu uczelni przygotowujących do pracy górniczej na morzu. Ponadto uczelnie będą wspólnie realizować projekty badawcze. Wreszcie, zaplanowano otwarcie studiów na wspólnym makrokierunku: górnictwo morskie.

Kryzys dobry dla inżynierów
Rzeczpospolita 15.11.2010

W czasach kłopotów gospodarczych stanowiska prezesów coraz częściej obejmują absolwenci szkół technicznych. Ponad połowa szefów dużych polskich spółek ma dyplom politechniki. Ale większość z nich uzupełniała potem wiedzę na studiach i kursach biznesowych. Podobnie jest w większości rozwiniętych krajów. Politechnika Warszawska, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie oraz Politechnika Śląska to tradycyjnie największe kuźnie prezesów dużych polskich firm. Dyplom jednej z tych uczelni ma co czwarty z prezesów 335 czołowych przedsiębiorstw, które odpowiedziały na ankietę „Rz”. Politechniki wprawdzie i w poprzednich latach tworzyły ścisłą czołówkę szkół kończonych przez szefów dużych firm, ale w tym roku wyraźnie wzmocniły swą przewagę. Ich absolwenci stanowią ponad 51 proc. sprawdzonych przez nas szefów dużych firm. Jeszcze przed rokiem ich udział wynosił 46 proc. Wyraźnie zmniejszył się udział prezesów z wykształceniem uniwersyteckim, które ma co szósty menedżer.

Superkomputer z Krakowa
w setce najszybszych na świecie
RMF.FM 15.11.2010

Na opublikowanej właśnie prestiżowej liście TOP 500 – najpotężniejszych komputerów na świecie – superkomputer CYFRONETU AGH awansował ze 161. miejsca na świecie na pozycję 84. To oznacza, że superkomputer z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie jest najwydajniejszym tego typu urządzeniem w Polsce i jedynym w pierwszej setce globalnego zestawienia. Superkomputer „Zeus” jest wykorzystywany między innym i do modelowania projektów energetycznych związanych z pracami nad Węzłem Wiedzy i Innowacji, obliczeń w dziedzinie fizyki wysokich energii (m.in. w pracach CERN-u), lokalizacją obliczeń Klastra LifeScience, a także skomplikowanych obliczeń z dziedziny chemii, biologii czy nanotechnologii.

AGH została kuźnią prezesów
Polska Gazeta Krakowska 16.11.2010

Krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza zajęła drugie miejsce w opublikowanym w „Rzeczpospolitej” rankingu „Kuźnia prezesów”. Na pierwszym miejscu uplasowała się Politechnika Warszawska. W rankingu wyliczono w procentach, jakie uczelnie ukończyli prezesi dużych polskich firm. W przypadku AGH wskaźnik ten wynosi w tym roku 7,8 proc. (Politechnika Warszawska – 10,4). W zestawieniu „Rzeczpospolitej” spośród krakowskich uczelni znalazł się Uniwersytet Ekonomiczny oraz Politechnika Krakowska,

Polski komputer w setce najlepszych
Super Express 17.11.2010

Polska ma jeden z najpotężniejszych komputerów na świecie. Chodzi o superkomputer Zeus Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie z Cyfronetu AGH. Na prestiżowej międzynarodowej liście 500 najlepszych tego typu urządzeń na świecie awansował z miejsca 161. na 84., jest więc w pierwszej setce w skali wiata i pierwszy w całej Polsce. Zeus używany jest do bardzo skomplikowanych obliczeń związanych m.in. z projektami energetycznymi, pomaga też naukowcom zajmującym się chemią, biologią i nanotechnologią.

Kudrycka: uczelnie muszą być konkurencyjne
Onet.pl 17.11.2010

– Jeśli takie nie będą, to Polsce w warunkach niżu demograficznego grozi odpływ maturzystów do lepszych, zagranicznych ośrodków – podkreśliła. W debacie na temat wyzwań, przed którymi stoją polskie ośrodki akademickie, wzięli udział członkowie Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa, pracownicy naukowi i studenci krakowskich uczelni. – Wdrażamy reformę nauki, a teraz przyszedł ostatni moment na reformę szkolnictwa wyższego. Wszyscy wiemy o niżu demograficznym. Jednym z najpoważniejszych determinantów tej reformy jest coraz większa konkurencyjność innych uczelni europejskich – powiedziała minister. Zdaniem rektora UJ, konieczne są także: ocena aktywności naukowej pracowników akademickich, powoływanie silnych zespołów naukowych w miejsce rozproszonych grup badawczych i znacznie skuteczniejsze zastosowanie wyników badań, nie tylko na uczelniach technicznych. – Sporo uczelni na świecie żyje z transferu technologii – zaznaczył. Według prof. Musioła w ostatnich latach liczba patentów wypracowanych na UJ wzrosła z kilku do 25 rocznie. Z kolei prof. Antoni Tajduś, rektor AGH, powiedział, że w tym roku na tej uczelni powstało już 110 patentów, a do końca roku będzie ich ok. 130, podczas gdy jeszcze dwa lata temu rejestrowano ich 50 rocznie.

Za pięć dwunasta
FORBES 18.11.2010

Powoli, ale jednak – prace nad czystymi technologiami pozyskiwania energii z węgla nabierają w naszym kraju tempa. Rosną szanse na to, że Polska będzie mogła czerpać z narodowego bogactwa bez nieustannych oskarżeń o zanieczyszczanie środowiska. W połowie tego roku największe polskie firmy we współpracy z instytucjami naukowymi powołały konsorcjum Zgazowanie Węgla. Ten jeden z najciekawszych sojuszy biznesu i nauki może zmienić przyszłość energetyki oraz podejście do węgla. W przedsięwzięcie zaangażowały się: Tauron Polska Energia, Południowy Koncern Energetyczny, KGHM Polska Miedź, ZAK (dawniej Zakłady Azotowe Kędzierzyn), Katowicki Holding Węglowy oraz Akademia Górniczo-Hutnicza, Główny Instytut Górnictwa, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla i Politechnika Śląska. Pod koniec września AGH ruszyła z projektem badawczym dotyczącym podziemnego zgazowania węgla dla produkcji paliw i energii elektrycznej. Prof. Antoni Tajduś, rektor AGH i przewodniczący rady nadzorczej Tauron Polska Energia, szacuje wartość tego przedsięwzięcia na 89 mln złotych. Lwia część – 80 mln zł, pochodzi z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (agencja państwowa), partnerzy przemysłowi wyłożyli niewielką dla nich kwotę – 9 mln złotych.

Odciski palców w komputerze
Dziennik Polski 18.11.2010

O cyfrowych dowodach i elektronicznych śledztwach będzie można posłuchać dzisiaj w Akademii Górniczo-Hutniczej. Informatycy śledczy nie ukrywają, że chcą pozyskać wśród studentów przyszłych pracowników. „Tajemnice cyfrowych dowodów prawdziwych przestępstw“ – pod takim hasłem poprowadzony zostanie wykład w ramach konferencji „IT Giants 2010”. – Będziemy chcieli opowiedzieć o tajnikach pracy elektronicznych detektywów oraz możliwościach, jakie dają obecnie technologie w przypadku wykrywania przestępstw i nadużyć – mówi Marek Suczyk, dyrektor zarządzający laboratorium informatyki śledczej Kroll Ontrack w Polsce. – Chodzi nam o działania edukacyjne, uświadamiające skalę zagrożeń i sposobów radzenia sobie z nimi. Liczymy też jednak na zainteresowanie studentów takim rodzajem pracy. Tematem tegorocznej konferencji IT Giants będzie zastosowanie systemów informatycznych w biznesie, mediach, w produkcji, w sektorze usługowym i komunikacji. Organizatorami spotkania są: Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Jagielloński oraz Amerykańska Izba Handlowa w Polsce.

Popłynie prąd z rury wydechowej
tvn24.pl 24.11.2010

Zespół młodych naukowców z Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki znalazł sposób na wykorzystanie ciepła spalin samochodowych i poprawienie sprawności samochodów. – Mamy pomysł, jak choćby częściowo odzyskać energię, która bezpowrotnie ucieka do atmosfery – mówi gazecie dr hab. inż. Krzysztof Wojciechowski. Jak? Chodzi o ciepło spalin samochodu. Naukowcy z AGH współpracują z zespołem prof. Jerzego Merkisza z Instytutu Silników Spalinowych z Politechniki Poznańskiej nad opracowaniem koncepcji generatora termoelektrycznego, instalowanego w układzie wydechowym silnika. Odbierałby ciepło spalin i zamieniał na energię elektryczną. – Opracowywany przez nas generator wykorzystujący ciepło spalin mógłby docelowo zastąpić alternator samochodowy, służąc m.in. do ładowania akumulatora oraz zasilania różnych urządzeń elektrycznych w samochodzie, oświetlenia, podzespołów elektronicznych, radia – wylicza Krzysztof Wojciechowski.

Energia ze spalin
Dziennik Polski 24.11.2010

Naukowcy z AGH pracują nad rozwiązaniem, dzięki któremu samochody będą zużywać mniej energii. Kierowcy zaoszczędzą na paliwie, a środowisko zyska na zmniejszeniu zanieczyszczeń. – Silnik niewielkiego samochodu osobowego ma moc 50 kW – mówi dr hab. inż. Krzysztof Wojciechowski z Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki Akademii Górniczo-Hutniczej, który kieruje zespołem młodych naukowców. – Aby uzyskać taką moc mechaniczną, samochód musi spalić sporo paliwa, wytwarzając przy tym moc cieplną ok. 130 kW. Tylko część wytworzonej energii jest zamieniana na pracę. Różnica, a więc 80 kW, to ciepło, które jest bezpowrotnie unoszone do naszej atmosfery między innymi w spalinach samochodowych. To ogromne ilości niewykorzystanej energii. Zespół młodych naukowców z Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki znalazł sposób na wykorzystanie ciepła spalin samochodowych i poprawienie sprawności samochodów. Rozwiązania, w szczególności dotyczące specjalnych materiałów termoelektrycznych, zostały już zgłoszone do ochrony patentowej. – Opracowywany przez nas generator wykorzystujący ciepło spalin mógłby docelowo zastąpić alternator samochodowy, służąc m.in. do ładowania akumulatora oraz zasilania różnych urządzeń elektrycznych w samochodzie, oświetlenia, podzespołów elektronicznych, radia – wylicza dr hab. inż. Wojciechowski. – Co więcej, wyeliminowanie alternatora i wytwarzanie energii elektrycznej w oparciu o odpadowe ciepło może pozwolić na zwiększenie sprawności układu napędowego samochodu, a tym samym na zmniejszenie zużycia paliwa oraz ograniczenie emisji spalin. Produkcją tego typu urządzeń zainteresowany jest już polski zakład innowacyjno wdrożeniowy Holduct, który z AGH utworzył konsorcjum. Dzięki temu powstanie prototyp generatora.

Bartosz Dembiński
Rzecznik Prasowy AGH