Biuletyn AGH
Magazyn Informacyjny Akademii Górniczo-Hutniczej
28 styczeń 2023

Media o AGH

AGH rozpoczęła 92. rok akademicki.
Z protestem
Gazeta.pl 4.10.2010

Na uroczystej inauguracji roku akademickiego rektor podkreślał mocne strony AGH. – Od lat uczelnia wielokrotnie przekracza wymagania formalne, by zmienić swoją nazwę na uniwersytet. Jednak AGH to marka uznana w kraju i na świecie, postrzegana jako nowoczesny uniwersytet techniczny z bogatą tradycją intensywnej współpracy z przemysłem, któremu zawdzięcza swoje powstanie i dzięki któremu nieustannie się rozwija – podkreślił podczas przemówienia prof. Antoni Tajduś, rektor AGH. Rektor zaznaczył, że w ubiegłym roku uczelni udało się pozyskać około 640 mln zł na inwestycje, które mają jeszcze podnieść jakość kształcenia. Kampus uczelni stał się wielkim placem budowy, powstają nowe budynki, które w przyszłości pozwolą na rozwinięcie aktywności jednostek oraz rozwiązanie problemów lokalowych akademii. W sumie nowy rok akademicki rozpoczęło w poniedziałek w AGH ponad 35 tysięcy studentów kształcących się na 15 wydziałach i w jednej szkole międzywydziałowej w ramach 33 kierunków studiów i ponad 170 dostępnych specjalnościach. Podczas tegorocznej rekrutacji największą popularnością cieszyły się: budownictwo, geodezja i kartografia, kulturoznawstwo, socjologia oraz mniej znane kierunki, jak inżynieria akustyczna, inżynieria biomedyczna, zarządzanie oraz turystyka i rekreacja.

Władze uczelni ogromnej popularności kierunków technicznych upatrują w obowiązkowej matematyce na maturze i marce uczelni. Zainteresowanie studiami na AGH nie dziwi prof. Jerzego Lisa z AGH, prorektora ds. rozwoju uczelni. – Szybko reagujemy na potrzeby rynku, współpracujemy z firmami, które zatrudniają naszych studentów jeszcze w trakcie nauki, na zajęcia sprowadzamy praktyków. To daje dobre efekty – podkreśla prof. Lis. I tym razem, jak w piątek, podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim nie obyło się bez incydentów. Przed budynkiem głównym AGH pikietowało kilkunastu związkowców z AGH i Uniwersytetu Jagiellońskiego.

640 mln zł na rozwój AGH
Dziennik Polski 5.10.2010

Akademia Górniczo-Hutnicza zainaugurowała wczoraj 92. rok akademicki. – Za nami czas pełen wysiłków, przed nami nowe wyzwania – zaznaczył prof. Antoni Tajduś, rektor uczelni.

Naukę rozpoczęło ponad 35 tysięcy studentów na 15 wydziałach i w jednej szkole międzywydziałowej w ramach 33 kierunków studiów i na ponad 170 specjalnościach. O przyjęcie na uczelnię starało się podczas tegorocznej rekrutacji ponad 25 tys. kandydatów. Na pierwszy rok zostało przyjętych około 10,5 tys. osób. – Akademia to jedna z najlepszych uczelni technicznych w kraju. Od lat wielokrotnie przekracza wymagania formalne, by zmienić swoją nazwę na uniwersytet. Jednak AGH to marka uznana w kraju i na świecie, postrzegana jako nowoczesny uniwersytet techniczny z bogatą tradycją intensywnej współpracy z przemysłem, któremu zawdzięcza swoje powstanie i dzięki któremu nieustannie się rozwija – zaznaczył prof. Antoni Tajduś w przemówieniu inauguracyjnym. Dodał również, że mijający rok akademicki należy uznać za dobry dla AGH. Uroczystość była okazją do podsumowań osiągnięć i przedstawienia planów na przyszłość. W roku akademickim 2009/2010 AGH rozpoczęła wiele inwestycji. – Kampus uczelni stał się wielkim placem budowy. Na naszych oczach błyskawicznie powstają nowe budynki. Pozwolą one w przyszłości na rozwinięcie aktywności jednostek oraz rozwiązanie problemów lokalowych – podkreślił rektor AGH. Powstaje m.in. Centrum Informatyki, Centrum Ceramiki, Akademickie Centrum Materiałów i Nanotechnologii oraz Multimedialne Centrum Językowe dla studentów kierunków technicznych. Uczelnia w ostatnich latach zdobyła środki unijne na realizację różnych, kluczowych przedsięwzięć. Ogółem na inwestycje budowlane i aparaturowe pozyskała z różnych źródeł około 640 mln zł. – Mocną stroną naszej uczelni pozostaje działalność naukowo-badawcza – podkreślał wczoraj prof. Antoni Tajduś. – O naszej aktywności świadczy fakt, że przychody z działalności naukowo-badawczej stanowią ponad 40 procent wszystkich środków finansowych uczelni i stale rosną – dodał.

AGH zgarnia unijne pieniądze
Polska Gazeta Krakowska 7.10.2010

Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Rolniczy oraz m. in. małopolska policja i straż pożarna dostaną unijne pieniądze na inwestycje. Dziś marszałek małopolski Marek Nawara podpisze wstępne umowy na dofinansowanie. AGH dostanie pieniądze na dwie inwestycje. Uczelnia przeznaczy ponad 62 mln zł na budowę kompleksu budynków przy ul. Czarnowiejskiej. Powstaną tam laboratoria wyposażone w nowoczesny sprzęt, które posłużą naukowcom do prowadzenia badań w ramach unijnego projektu naukowo-badawczego. – Nasza uczelnia w ramach tego projektu zajmuje się przede wszystkim czystymi technologiami węglowymi – mówi Bartosz Dembiński, rzecznik AGH. Naukowcy z Akademii będą pracować nad tym, jak zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Na swój drugi projekt – budowę hali maszyn, uczelnia dostanie ponad 8,2 mln zł.

Wyciąganie gazu z węgla
Gość Niedzielny 8.10.2010

Krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza opracuje technologię zgazowania węgla dla potrzeb energetyki. W Polsce węgiel mamy, a gazu nam brakuje. Trudno zrozumieć, dlaczego dopiero teraz zabieramy się za dopracowanie odpowiednich technologii. Polska ma jedne z największych złóż węgla na świecie. Jego spalanie jest jednak kosztowne ekologicznie. Głębsze pokłady powodują, że polski węgiel jest coraz droższy w wydobyciu. A gdyby go zgazowywać pod ziemią, nie wyciągając na powierzchnię? Wyzwań jest wiele. Kilka dni temu w krakowskiej AGH zainaugurowano projekt badawczy, w ramach którego ma zostać opracowana technologia zgazowania węgla „dla wysokoefektywnej produkcji paliw i energii elektrycznej”. Wartość całego projektu wynosi 89 mln zł, z czego 80 mln pochodzi z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, a 9 mln zł od partnerów przemysłowych. Krakowska uczelnia jest koordynatorem projektu (przewidzianego na 5 lat), a w skład konsorcjum odpowiedzialnego za jego realizację wchodzą ośrodki naukowe i centra badawcze z całego kraju. Jednym z badanych scenariuszy będzie przygotowanie pilotażowej instalacji służącej do podziemnego zgazowania węgla. Powstanie ona w Kopalni Węgla Kamiennego „Wieczorek”.

Indeks, czyli siła tradycji
Dziennik Polski 8.10.2010

Uczelnie niechętnie pozbywają się papierowych indeksów. W Krakowie zrobiła to na razie tylko jedna szkoła wyższa.

Do wprowadzenia e-indeksów przygotowuje się natomiast Akademia Górniczo-Hutnicza. – Uważnie przyglądamy się tym rozwiązaniom – przyznaje Bartosz Dembiński, rzecznik uczelni. – Z technicznego punktu widzenia jesteśmy gotowi, ale to długotrwały proces, wymagającym. in. zmiany regulaminu studiów oraz szczegółowych testów związanych z bezpieczeństwem danych. W związku z tym na pewno nie wprowadzimy e-indeksów wcześniej niż w przyszłym roku akademickim. Tymczasem papierowe indeksy to już rzadkość w europejskich uczelniach. Oprócz Polski funkcjonują jeszcze tylko na Białorusi, Ukrainie, w Czechach i na Słowacji. W Szwecji zniknęły niemal 30 lat temu.

Naukowcy z AGH
piszą podręczniki dla Cambridge
Polska Gazeta Krakowska 8.10.2010

Naukowcy z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej piszą podręczniki z matematyki dla jednego z najbardziej prestiżowych wydawnictw na świecie – Cambridge Univeristy Press, związanego z brytyjskim Uniwersytetem Cambridge. Przygotowują kompendium wiedzy dla matematyków i bankierów. Seria 10 książek dotyczyć będzie zagadnień matematyki finansowej. Jednym z trzech edytorów jest prof. Marek Capiński, dziekan Wydziału Matematyki Stosowanej AGH. Wśród autorów przeważają naukowcy z krakowskiej Akademii, nad serią pracuje w sumie siedmiu pracowników uczelni. Napisane przez nich książki będą służyć studentom, młodym naukowcom, pracownikom banków i finansistom. Matematyka finansowa jest im potrzebna w codziennej pracy.

– Jedna z książek będzie na przykład traktować o różnych metodach, jakimi banki mogą prześwietlać firmy, by ocenić, czy warto im udzielić kredytu czy nie – tłumaczy prof. Capiński. W przyszłym roku ukaże się pięć książek, w roku 2012 – kolejnych pięć. Naukowcy piszą podręczniki po angielsku. Na razie nie ma planów przetłumaczenia ich na język polski. Pojawiła się za to oferta z… Chin. – Chińczycy chcieli wydać nasze książki w swoim ję zku, ale nie ulegliśmy – opowiada Marek Capiński. Dlaczego? – Podręczniki z zakresu matematyki finansowej powinny być czytane po angielsku, bo to jest język tej dziedziny wiedzy – wyjaśnia naukowiec.

Chińczycy tropią Blechacza
Gazeta.pl 11.10.2010

Kilkunastoosobowe grupy Chińczyków rozpoczęły właśnie naukę na Akademiach Muzycznych w Bydgoszczy, Poznaniu, Krakowie i Łodzi. Wcześniej delegacje uczelni organizowały kilkudniowe egzaminy wstępne w Chinach. I wybierały najlepszych.

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie ma już 89 obcokrajowców spoza Europy – nie tylko z Chin, ale także z Peru, Mongolii, Ekwadoru i Kamerunu. Płacą za studia rocznie od 2 do 8 tys. euro. Co roku AGH otrzymuje aż 500 zapytań od chętnych z zagranicy. – Zamierzamy przyjmować ich więcej – mówi Bartosz Dembiński, rzecznik prasowy uczelni. – Dlatego pojawiamy się na targach edukacyjnych w krajach spoza Europy – m.in. w Arabii Saudyjskiej. – Uczelnie, aby się utrzymać, będą zmuszone do poszukiwania dodatkowych form pozyskiwania studentów – mówi Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. – Bardzo dobrze, że już teraz przygotowują się do tego trudnego okresu. Wszelkie sposoby pozyskiwania studentów z zagranicy z zachowaniem odpowiednich standardów jakości w rekrutacji są właściwe. Polskie uczelnie już wiedzą, że najłatwiej jest przyciągnąć właśnie Chińczyków. Co roku dwa miliony z nich kończy tamtejsze szkoły średnie, ale dla około 750 tys. brakuje miejsc na studiach. Prof. Zbigniew Kąkol, prorektor ds. kształcenia z krakowskiej AGH, chwali zainteresowanie polskich uczelni chińskimi studentami: – I to wcale nie dlatego, że to recepta na niż, bo w to nie wierzę. O wiele ważniejsze jest, że wykształcimy u nas obywateli egzotycznych, rozwijających się krajów i w przyszłości będziemy mieć w nich swoich ambasadorów, i rynek odbioru nowych technologii.

Studiowanie łatwiejsze
Dziennik Polski 20.10.2010

Akademia Górniczo-Hutnicza uruchamia nowatorski program, który pomoże studentom rozpoczynającym naukę zaadaptować się do nowego środowiska.

Jedynie 16 procent studentów Akademii Górniczo-Hutniczej pochodzi z Krakowa. Resztę stanowią przyjezdni, dla których rozpoczęcie studiów w obcym mieście – jak zaznaczył wczoraj prof. Zbigniew Kąkol, prorektor AGH – oznacza nowy styl pracy i bycia oraz wzięcie odpowiedzialności za samego siebie. Z obserwacji uczelni wynika, że w ostatnich latach nasiliły się problemy adaptacyjne młodych ludzi.

– Około 30 proc. studentów nie kończy pierwszego roku nauki. I to nie dlatego, że są mniej zdolni niż ich koledzy. Bardzo często dzieje się tak dlatego, że nie potrafią się uczyć i gospodarować wolnym czasem– podkreślił prof. Kąkol.

Odpowiedzią na potrzeby młodych ludzi ma być bezpłatny program „Adapter“, realizowany przez uczelnię we współpracy z Ośrodkiem Terapii Poznawczo-Behawioralnej Mensana. Skierowany jest on do studentów I roku, ale mogą z niego skorzystać także starsze roczniki. Celem programu ma być m.in. nauka radzenia sobie ze stresem oraz poprawa jakości życia.

Skalę problemów adaptacyjnych pokaże badanie, które Mensana przeprowadziła na początku roku akademickiego wśród 5 tysięcy studentów I roku. Wyniki będą znane pod koniec pierwszego semestru. Na AGH, na pierwszym roku studiuje około 10 tysięcy osób.

Terapeuci pomogą nowym studentom
Polska Gazeta Krakowska 20.10.2010

Od listopada na Akademii Górniczo-Hutniczej ruszy Program „Adapter”, który ma pomóc studentom pierwszego roku zaadaptować się w nowej rzeczywistości. Ten autorski program stworzony wspólnie z psychologami z Ośrodka Terapii Poznawczo Behawioralnej Mensana, ma być odpowiedzią władz uczelni na rosnąca liczbę studentów, którzy rezygnują ze studiów, bo nie potrafią się odnaleźć na studiach. Według danych AGH, co roku prawie 30 proc. studentów nie kończy I roku studiów ze względu na brak umiejętności zaadaptowania się w nowej, uczelnianej rzeczywistości. – To jest duży problem dla uczelni. Często widzimy, że osoby niezwykle zdolne, nawet olimpijczycy, nie odnajdują się w nowej sytuacji. Nie mają już parasola ochronnego od rodziców, sami muszą brać odpowiedzialność za swoje czyny, a to stanowi dla nich nowość. Wtedy pojawiają się problemy z brakiem znajomych, z samotnością, brakiem akceptacji – wyjaśnia profesor Zbigniew Kąkol, prorektor ds. kształcenia AGH. W ramach programu studenci będą mogli brać udział w warsztatach prowadzonych przez psychologów, którzy mają doświadczenie w pracy z młodzieżą. Zajęcia będą bezpłatne.

Wsparcie unijne dla krakowskich żaków
Echo miasta 25.10.2010

Studiowanie w systemie podyplomowym w większości przypadków wiąże się z wydawaniem wielu tysięcy złotych. Jednak na kilku krakowskich uczelniach można podjąć studia, które współfinansowane są ze środków unijnych. Tłumaczy to ogromne zainteresowanie studentów podjęciem takiej „darmowej” lub znacznie tańszej nauki. Na tle wszystkich krakowskich uczelni najwięcej środków, bo prawie 78 mln zł pozyskała Akademia Górniczo-Hutnicza. Najdłużej prowadzone projekty mają się zakończyć w 2015 roku, co oznacza, że jeszcze przez kilka semestrów będzie można skorzystać z tej oferty. Pierwszym realizowanym, już w 2008 roku, projektem były działania edukacyjne pod nazwą „Zamawianie kształcenia na kierunkach technicznych, matematycznych i przyrodniczych-pilotaż” termin jego zakończenia planowany jest na marzec 2013 roku. Wszystkie działania realizowane przez AGH, z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki koncentrują się wokół podniesienia atrakcyjności kształcenia. W tym celu tworzone są nowe kierunki, specjalności, laboratoria, modyfikowana jest także aktualna oferta edukacyjna. Doskonałym przykładem może być projekt pod nazwą „Fabryka inżynierów”. Jego celem jest podniesienie jakości usług edukacyjnych oraz rozszerzenie oferty kształcenia na kierunkach technicznych.

Bartosz Dembiński
Rzecznik Prasowy AGH