Biuletyn AGH
Magazyn Informacyjny Akademii Górniczo-Hutniczej
29 listopad 2022
Strona GłównaBiuletyn AGHArchiwumKontakt
Ku etyce powołania i odpowiedzialności
06 grudzień 2011

Recenzja książki Jana Galarowicza pt. Powrót do wartości

Doktor Jan Galarowicz jest pracownikiem katedry Kulturoznawstwa i Filozofii Wydziału Humanistycznego Akademii Górniczo-Hutniczej. Ukończył studia filozoficzne w Uniwersytecie Jagiellońskim, a jego mistrzami byli wybitni polscy filozofowie: prof. Władysław Stróżowski oraz ks. prof. Józef Tischner.

Ostatnio ukazał się zbiór esejów Jana Galarowicza zatytułowany Powrót do wartości, zawierający rozważania na temat współczesnych problemów aksjologicznych. Refleksja nad istotą wartości stanowi ważny element w dorobku badawczym autora, mieliśmy okazję zapoznać się z nią bliżej w jego poprzednich publikacjach – między innymi w tomach Nowy elementarz etyczny oraz Kochać naprawdę. Co nowego wnosi Powrót do wartości do refleksji nad wartościami? W tych kilkunastu esejach-szkicach dane nam jest zapoznać się z analizą zagadnień etycznych w świetle przemian społecznych i kulturowych zachodzących we współczesnym świecie oraz na naszym ojczystym gruncie.

Swą filozoficzną metodę badawczą autor określa mianem prefenomenologicznej. Jan Galarowicz analizie poddaje wybrane zagadnienia etyczne, stosując przystępną terminologię, co sprawia, iż książka czytelna jest także dla nieprofesjonalistów, zainteresowanych problematyką wartości.

Czy istnieje dziś potrzeba uprawiania filozofii wartości? Autor na wstępie zwraca uwagę na fakt, że typowe dla współczesnego człowieka porzucanie wartości wysokich implikuje uczucie pustki oraz bezsensowności, a w konsekwencji skłania do wyboru innych, zazwyczaj łatwiejszych rozwiązań. Czy znajdujemy się zatem w obliczu barbarzyństwa – nadciągającego nie z zewnątrz, lecz rodzącego się we wnętrzu człowieka, który w toku poszukiwań nowej hierarchii wartości skłania się ku takim rozwiązaniom jak hedonizm i egocentryzm?

„Nie jesteśmy jeszcze nihilistami” – stwierdza optymistycznie autor Nowego elementarza etycznego. Choć aktualne wydarzenia zdają się potwierdzać obawy co do szerzącego się nihilizmu aksjologicznego, dobro wciąż zachowuje swoją ważność. Skąd zatem zagrożenie barbarzyństwem aksjologicznym? Galarowicz wskazuje na trzy jego źródła. Człowiek odczuwa obecnie siebie jako centralny punkt rzeczywistości materialnej, a w jeszcze większym stopniu duchowej. Uznaje siebie za normę, ważniejszą od wszelkich innych, od prawa ludzkiego, prawa państwowego oraz prawa Bożego. Ten aksjologiczny egocentryzm objawia się w wypieraniu wartości, które mają swe źródło poza człowiekiem i nie odpowiadają jego aktualnym potrzebom. Taką wartością spychaną na bok jest dziś powołanie.

Zdaniem autora, antywartości zastępują wartości prawdziwe, obiektywne. Wartości te, pomimo spychania na margines, wciąż pozostają żywe w ludzkich sercach. Są to przede wszystkim wiara, Bóg, szacunek dla drugiego człowieka i jego godności. Galarowicz nazywa je wartościami wysokimi, a jako należne im miejsce wskazuje podstawy wszelkich relacji międzyludzkich i ładu społecznego. Właściwa hierarchia wartości nie jest jednak czymś, co przychodzi człowiekowi łatwo, zwłaszcza człowiekowi współczesnemu, z uwagi na powszechną aprobatę dla antywartości. Człowiek potrzebuje drogowskazu, reguły, której przestrzeganie da mu poczucie pewności i słuszności. Autor poddaje wnikliwym badaniom współczesne teorie etyczne, takie jak etyka samorealizacji, etyka troski, etyka życzliwości oraz odpowiedzialności. Każda z nich okazuje się istotna dla egzystencji aksjologicznej człowieka, jednak żadna nie jest fundamentem, na którym można by oprzeć życie jednostkowe i społeczne zarazem.

Galarowicz przedstawia nam również koncepcję swojego autorstwa, nawiązującą do filozofii dialogu, filozofii samospełnienia Karola Wojtyły oraz filozofii odpowiedzialności Józefa Tischnera. Koncepcja ta, dialogiczna i komunijna, bierze pod uwagę zarówno dobro indywidualne, jak i wspólne. Jest to etyka powołania i odpowiedzialności.

Oprócz studium współczesnych problemów aksjologicznych lektura Powrotu do wartości oferuje analizę szczególnych wartości oraz ich kondycji w wymiarze współczesnym. Badaniu prefenomenologicznemu poddane zostają między innymi uczciwość, prawda, dobro i zło, mądrość. W trakcie lektury, pomiędzy wersami poświęconymi konkretnym analizom, wyłania się szczególna, ludzka postawa – postawa człowieka, jakim sami chcielibyśmy być. Chodzi o postawę coraz częściej dziś zatraconą, gubioną – postawę człowieka mądrego, ale mądrością „codzienną”, człowieka powołanego i odpowiedzialnego, człowieka potrafiącego godnie przeżywać małe chwile. Jak stwierdza autor – nawet człowiek mądry grzeszy, mądrość polega zaś na samokrytyce i wyciąganiu wniosków, na doskonaleniu się, a nie na byciu doskonałym. W codzienności jest zatem tyle samo miejsca na realizację najwyższych wartości, co w momentach wzniosłych i przełomowych.

W kontekście rozważań nad wartościami najbardziej frapujące jest pytanie o miłość. Miłość – pisze autor – to przede wszystkim wyjątkowe doświadczenie drugiej osoby, którego treścią jest wartość tej osoby. Autor odróżnia miłość powszechną od miłości erotycznej oraz poddaje opisowi warunki konstytutywne, bez których miłość przestaje być wartością, a staje się tylko przeżyciem potrzeby.

Oprócz przestrzeni wartości jednostkowych istnieją wartości współtworzone przez grupy ludzi. Taką podstawową wartością, a zarazem podstawową komórką społeczną, jest ognisko rodzinne – rozumiane pod pojęciem domu. Punkt wyjścia dla studium wartości domu stanowią m.in. pisma Heideggera („człowiek jest o ile mieszka”), Bollonowa oraz Tischnera. Jaka jest filozoficzna odpowiedź na pytanie o dom? Dwoistość ludzkiej natury przejawia się już w samym fakcie domu, który jest przede wszystkim ludzkim fenomenem, kulturową nadbudową nad zwierzęcą stroną naszej natury. Jest to duchowa rzeczywistość, przeniknięta ludzkim logosem. W doświadczeniu domu dany nam jest specyficzny ludzki paradoks egzystencji etycznej, o której po części wspomina etyka odpowiedzialności i powołania. Paradoks ten polega na tym, że każdy człowiek, będąc rzeczywistością egologiczną (samą dla siebie) jest równocześnie rzeczywistością otwartą i gotową do życia dla innych. Stąd przestrzeń domu można odnieść do przestrzeni całego społeczeństwa. W konsekwencji autor zestawia kryzys kultury Zachodu z kryzysem domu.

Czy istnieje dziś potrzeba uprawiania filozofii wartości? Jan Galarowicz dostrzega potrzebę stawiania na nowo filarów aksjologicznych, powoli grzebanych przez ponowoczesne kryzysy antropologiczne. Dokłada kolejną „małą cegiełkę” do muru, który ma stanowić odbudowę dawnych wartości i przeciwstawiać się napierającemu barbarzyństwu aksjologicznemu. Wnioski autora są jasne – niezależnie od tego, czy idzie się drogą wielką i niezwykłą, czy codzienną i najzwyklejszą, najważniejsza jest realizacja swojego powołania i bycie odpowiedzialnym w wymiarze codzienności.

Paweł Zaborowski
Student II roku Kulturoznawstwa – Wydział Humanistyczny