Biuletyn AGH
Magazyn Informacyjny Akademii Górniczo-Hutniczej
09 sierpień 2022
Strona GłównaBiuletyn AGHArchiwumKontakt
"Małe-wielkie" roboty i ich wspaniali konstruktorzy
26 kwiecień 2011

Nie każdy zapewne wie, że w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie kultywuje się od kilku lat tradycje japońskie. Mowa tu o zawodach sumo. Nasi studenci – konstruktorzy z Koła Naukowego „Integra” – z wielkim powodzeniem tworzą maleńkich mechanicznych zawodników, czyli inteligentne roboty, które potrafią walczyć, znaleźć wyjście z labiryntu czy niezwykle szybko pokonywać wyznaczoną trasę. Na Mistrzostwach Europy w Wiedniu właśnie zdobyli dwa złote medale. To dobra okazja, aby przyjrzeć się ich „Małym-wielkim” robotom.

Roboty (tu sumo i pająk) konstruują w AGH również Panie… - fot. Dawid Jach – KSAF AGH

Na co dzień uczą się i pracują w Katedrze Automatyki, Wydziału Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Elektroniki. To właśnie tu czterech studentów – Przemysław Elias, Michał Gazda, Marcin Okarma i Mariusz Kaczmarek – zorganizowało dla nas pokaz składający się z dwóch części: pierwsza to zawody sumo, a druga to jazda na czas po wyznaczonym torze. Zawodnikami są roboty o różnym wyglądzie i – często wymyślnych – imionach (np. Boczek, czy Forfiter). Walczą one ze sobą na arenie w kształcie koła tzw. dohyo. „Zapaśników” zaprogramowano w taki sposób, aby starali się zepchnąć przeciwnika z ringu. Walki trwają do 3 min., ale często kończą się po kilku, kilkunastu sekundach. Nasi zawodnicy są mali, szybcy i bardzo zwinni, zaś same walki wywołują iście sportowe emocje – zarówno wśród samych konstruktorów, jak i widzów. Kolejny pokaz odbywał się na dużej planszy z wyznaczoną trasą, po której robot o imieniu G.enek – należący do kolejnej kategorii zwanej line follower – jeździł z zaskakującą prędkością. Jego zadania to: jak najszybsze dotarcie do celu i ścisłe trzymanie się określonej linii (istnieje również kategoria line follower z przeszkodami – robot musi sam ominąć barierę i wrócić na trasę). Długi i bardzo kręty tor G.enek pokonuje w 3–4 sekundy, jeździ więc z prędkością 1,5 do 2 metrów na sekundę.

Czterosilnikowy helikopter to najnowsze „dziecko” Integry - fot. Dawid Jach – KSAF AGH

Nasi studenci ulepszają swoje roboty m.in. po to, aby wygrywać zawody, które zapoczątkowano w Japonii – stamtąd rozprzestrzeniły się one na cały świat. Obecnie organizuje je już wiele uczelni technicznych m.in. Akademia Górniczo-Hutnicza. Ostatnie duże zawody to Mistrzostwa Europy, które odbyły się w Wiedniu w dniach 26–28 marca, gromadząc na starcie prawie 300 maszyn z 17 krajów. Nasi zawodnicy – Marcin Okarma i Mariusz Kaczmarek – wraz ze swoim robotem „Hurricane” – odnieśli w stolicy Austrii wielki sukces wracając do kraju z dwoma złotymi medalami! Nie był to pierwszy sukces „Integry”. W tym roku studenci tego koła naukowego znakomicie zaprezentowali się już 21 stycznia w Wałbrzychu, 5 marca w Warszawie i 12 marca w Rybniku zajmując miejsca na podium w różnych kategoriach.

Studenci z KN Integra prezentują robota-pająka - fot. Dawid Jach – KSAF AGH

Koszt wybudowania mini robota to co najmniej kilkaset złotych. Sercem każdej maszyny jest procesor, a zadanie konstruktora to nie tylko zbudowanie robota, ale i napisanie odpowiedniego algorytmu. To właśnie on, a także konstrukcja, decydują, jakiego rodzaju będzie to maszyna. Kategorie są następujące: minisumo, line follower, micromaus (roboty szukające wyjścia z labiryntu) i freestyle (wszelkiego rodzaju maszyny, które nie kwalifikują się do wymienionych wcześniej kategorii).

Ona, on i robot... - fot. Dawid Jach – KSAF AGH

Nasi konstruktorzy budują roboty i biorą udział w zawodach od kilku lat. Pionierem w tej dziedzinie jest Marcin Kmieć, obecnie doktorant Wydziału EAIiE. Przemysław Elias (IV rok informatyki stosowanej, III rok automatyki i robotyki), Michał Gazda (III rok informatyki stosowanej), Marcin Okarma i Mariusz Kaczmarek (IV rok automatyki i robotyki) mają nadzieję, że gdy skończą studia, tradycję w konstruowaniu robotów i udziału w zawodach będą kontynuować ich młodsi koledzy z uczelni. Jest to więcej niż pewne, ponieważ „Integra”, której opiekunem jest dr inż. Dariusz Marchewka, zrzesza ponad pięćdziesiąt osób, w tym kilka pań.

Najbliższą okazją do obejrzenia robotów będzie Festiwal Robotyki „Robocomp”, który odbędzie się 14 maja w budynku głównym AGH. Czy maszyny naszych studentów znów okażą się bezkonkurencyjne? Koniecznie musicie przekonać się sami.

Ilona Trębacz