Biuletyn AGH
Magazyn Informacyjny Akademii Górniczo-Hutniczej
09 sierpień 2022
Strona GłównaBiuletyn AGHArchiwumKontakt
Media o AGH
21 kwiecień 2011

Małopolski student bardzo chętnie zamawiany
Gazeta Wyborcza 01.31.2011

Blisko 95 mln zł otrzymały krakowskie uczelnie na realizację 22 projektów w ramach rządowego programu kierunków zamawianych. To najlepszy wynik w Polsce. W drugim tygodniu lutego rusza jego kolejna edycja. W 2008 roku program kierunków zamawianych zadebiutował. Pomysł Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego ma na celu zwiększenie liczby absolwentów kierunków technicznych i ścisłych zgodnie z zapotrzebowaniem na rynku pracy. Z raportu resortu podsumowującego dotychczasowe edycje wynika, że małopolskie uczelnie najskuteczniej wykorzystały rządowy program. Do tej pory osiem uczelni z województwa realizuje najwięcej, bo aż 22 projekty, na które dostały dofinansowanie w wysokości blisko 95 mln zł. Najwięcej, bo niemal 40 mln zł zgarnęła Akademia Górniczo-Hutnicza. Na drugim miejscu, z połową tej sumy, uplasowała się Politechnika Krakowska, a dopiero na trzecim Uniwersytet Jagielloński (około 16 mln zł). Krakowskie uczelnie już zapowiadają chęć udziału w programie. Podkreślają także korzyści płynące z kształcenia studentów w ramach kierunków zamawianych.

Inżynier nie martwi się o etat i pensję
Dziennik Polski 01.02.2011

Mimo kryzysu, absolwenci uczelni technicznych szybko znajdują zatrudnienie. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez Akademię Górniczo-Hutnicza oraz Politechnikę Krakowską. – Wśród polskich uczelni AGH przeżywa swój zloty okres – cieszy się prof. Antoni Tajduś, rektor uczelni, który kilka dni temu oficjalnie prezentował wyniki badania losów swoich wychowanków. Rektor rzeczywiście może mieć powody do zadowolenia. Okazuje się, że blisko 75 proc. absolwentów AGH zdobywa pracę w ciągu ośmiu miesięcy od obrony. Na ankiety przygotowane przez Centrum Karier AGH odpowiedziało ponad 1200 absolwentów z rocznika 2009. To niemal połowa wszystkich broniących w tym roku pracy dyplomowej. Badanie przeprowadzono po ośmiu miesiącach od skończenia przez nich studiów. Wówczas pracy nadal poszukiwało prawie 13 proc. pytanych. Blisko 75 proc. już pracowała a ponad 10 proc. wybrało dalsze kształcenie m.in. na studiach doktoranckich. Zdecydowana większość pracujących podjęła zatrudnienie w zawodzie zgodnym ze zdobytymi na studiach kwalifikacjami.

Aktywni absolwenci AGH
Rzeczpospolita 02.02.2011

Nawet w kryzysie absolwenci Akademii Górniczo-Hutniczej nie mieli problemów ze znalezieniem pracy. Prawie trzy czwarte niedawnych absolwentów studiów magisterskich na krakowskiej AGH pracuje, a co dziesiąty nadal się uczy – wynika z badań losów byłych studentów uczelni, którzy ukończyli edukację w 2009 r. W sondażu przeprowadzonym przez Centrum Kariery AGH wzięła udział prawie połowie z 2624 młodych magistrów z tego rocznika. Jak wynika z ich informacji, jedynie niecałe 13 proc. poszukuje obecnie pracy.
Większość – siedmiu na dziesięciu badanych – znalazła zatrudnienie w ciągu trzech miesięcy, w tym ponad 40 proc. nie potrzebowało na to nawet miesiąca. Tyle samo absolwentów AGH miało do wyboru więcej niż jedną ofertę pracy. Ponad 60 proc. uczestników ankiety przyznało, że dyplom AGH był atutem przy rekrutacji, a cztery piąte z nich deklaruje, iż wykorzystuje w pracy wiedzę zdobytą na studiach. Oceniając czynniki decydujące o przyjęciu do pracy, na pierwszym miejscu wymienili ukończony kierunek studiów, następnie wiedzę, jaką na nim zdobyli. Bardzo wysoko – bo jako trzeci czynnik – wymieniają motywację do pracy. Uczelnia zbadała też opinie prawie 270 pracodawców, którzy wśród pożądanych kwalifikacji i cech absolwentów także wymieniają na pierwszym miejscu kierunek studiów i specjalizację. Motywacja, na którą zwraca uwagę prawie 78 proc. pracodawców, znalazła się na trzecim miejscu (podobnie jak w ocenach studentów). Jeszcze wyżej firmy cenią u inżynierów znajomość języków obcych, na którą wskazało dziewięciu na dziesięciu pracodawców. (Trzy razy więcej niż w przypadku studentów).

Na nich praca czeka
Polska Dziennik Zachodni 03.02.2011

85 proc. absolwentów Akademii Górniczo-Hutniczej nie ma problemów z zatrudnieniem. – Nasi absolwenci nie mają problemów ze znalezieniem pracy. Pracodawcy chętnie ich zatrudniają – informuje prof. Antoni Tajduś, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie. Skomentował w ten sposób wyniki badań Centrum Karier AGH, które przeanalizowało dalsze losy zawodowe byłych studentów tej uczelni z ostatnich lat. Zaprezentowane wyniki dotyczą absolwentów rocznika 2009. Wynika z nich, że 75 proc. studentów pracuje zawodowo, a 10 proc. kontynuuje edukację. 42 proc. po obronie pracy magisterskiej otrzymało więcej niż jedną ofertę pracy. Absolwenci AGH nie czekali też zbyt długo na zatrudnienie. 70 proc. znalazło pracę w czasie krótszym niż 3 miesiące, a z tego 40 proc. już w pierwszym miesiącu po zakończeniu edukacji.

Prace magisterskie na zlecenie firm
Rzeczpospolita 03.02.2011

Studenci coraz częściej piszą prace dyplomowe, które mają rozwiązać konkretne problemy przedsiębiorstw. Sami też na tym korzystają. Karol Prokopowicz kończył studia na krakowskiej AGH pracą dyplomową pisaną we współpracy z Centrum Technicznym Delphi (koncernu produkującego m.in. części samochodowe). Miał zaprojektować i wykonać urządzenie, które pozwoli odczytywać informacje o stanie pojazdu, oraz napisać aplikację interpretującą te dane. Pracę obronił w listopadzie 2010 r. – Od stycznia 2011 r. jestem pracownikiem Delphi – mówi. UŁ oszacował, że przeciętny student poświęca blisko 500 godzin na napisanie magisterki. A jeśli co roku dyplomu broni ok. 8 tys. studentów, to na stworzenie dzieł, które potem pokryje kurz, potrzeba 4 mln godzin. – Marnuje się potencjał studentów – tłumaczy dr Kozakiewicz. Dodaje, że pisanie prac na zlecenie to najlepszy sposób na walkę z plagiatami. – Takiej pracy nie da się stworzyć na zasadzie kopiuj, wklej. Korzyści mają obie strony. Firmy nie tylko znajdują wśród studentów przyszłych pracowników, ale też oszczędzają czas swoich specjalistów. – Studenci z kolei mogą sprawdzić w praktyce to, czego się uczą. Firmy często również udostępniają im dane, technologie i laboratoria – wylicza Bartosz Dembiński, rzecznik prasowy AGH.

Superrobot z AGH
prowadzi badania w komórkach
Gazeta Krakowska 10.02.2011

Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej skonstruowali unikatowego robota, za pomocą którego można prowadzić badania wewnątrz komórek o wymiarach kilku mikrometrów. Robot wyposażony jest w specjalną pipetę, która służy do przebijania błony komórkowej. – Dzięki temu można prowadzić badania wewnątrzkomórkowe lub dokonywać pomiarów w pobliżu komórki – wyjaśnia prof. Tadeusz Uhl, kierownik Katedry Robotyki i Mechatroniki AGH i jednocześnie szef zespołu naukowców, którzy skonstruowali robota. Urządzenie jest przydatne m.in. w badaniach biologicznych. – Może być wykorzystywane do badania wpływu substancji chemicznych, na przykład lekarstw, na aktywność komórek nerwowych – tłumaczy dr Tomasz Błasiak, neurobiolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podobne badania można było prowadzić już wcześniej, jednak wymagało to od naukowców sporo wysiłku, musieli bowiem godzinami siedzieć nad mikroskopem i obserwować, co się dzieje z badaną komórką. – Komórki nie reagują od razu, gdy na przykład poda się im lekarstwo. Takie badania trwają czasem i po 30 godzin – wyjaśnia prof. Uhl. Teraz czasochłonne badania wykonuje za naukowców robot. Skąd pomysł na stworzenie takiego urządzenia? – Jeden z biologów zaprosił nas kiedyś do swojego laboratorium, pokazał, jak wygląda jego praca. Pomyślałem sobie: po co oni się tak męczą, skoro część pracy może za nich wykonać urządzenie? – opowiada prof. Uhl.

Jak Krakowianie pomogli Batdavaa
Dziennik Polski 12.02.2011

Akcja pomocy dla mongolskiej rodziny, której groziła deportacją zakończyła się sukcesem. Wsparcie okazał wojewoda krakowski Stanisław Kracik, oraz władze uczelni AGH. Pomagali prawnicy, fundacje i europoseł Bogusław Sonik. Jednak serce całej akcji biło wśród znajomych rodziny Batdavaa oraz studentów krakowskich uczelni. O całej akcji bardzo ciepło wypowiadają się również osoby, które brały w niej udział na najwyższych szczeblach władzy. – Akcja pomocy dla mongolskiej rodziny, zorganizowana przez studentów naszej uczelni, była przeprowadzona na bardzo wysokim poziomie – uważa prof. Antoni Tajduś, rektor AGH. – Pomimo trwających egzaminów, studenci w przeciągu paru dni zdobyli kilkanaście tysięcy podpisów pod petycją przeciwko deportacji rodziny Batdavaa – podkreśla rektor AGH. Szef krakowskiej uczelni również włączył się do pomocy. – Jak tylko dowiedziałem się o zatrzymaniu naszego studenta przez Straż Graniczną, skontaktowałem się z wojewodą Stanisławem Kracikiem. Później okazało się, że za kilka dni Hasza ma zaplanowaną obronę inżynierską. Za punkt honoru postawiliśmy sobie doprowadzenie do tej obrony. Prof. Antoni Tajduś rozważa również dalsze wsparcie w postaci stypendium dla dwóch członków mongolskiej rodziny, studentów Haszy i Oyuna

Profesorowie biznesmenami – AGH stwarza warunki nowoczesnej komercjalizacji
Nauka w Polsce PAP 17.02.2011

Utworzona na wiosnę 2010 r. spółka zadaniowa INNOAGH jest stuprocentową własnością Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie. Jej głównym zadaniem jest tworzenie spółek typu spin off, zwanych także spółkami profesorskimi. Zakładają je pracownicy naukowi AGH dla rynkowego wykorzystania swojej wiedzy i wyników prac badawczych. AGH jako uczelnia nie obejmuje udziału w kapitale i nie jest inwestorem w tych spółkach, robi to w jej imieniu INNOAGH. „Misja uczelni to kształcenie i badania, a nie zajmowanie się biznesem. Struktura uczelni nie jest do tego dostosowana. Działając w zastępstwie uczelni spółka zadaniowa znacznie sprawniej organizuje proces tworzenia firm. W tym modelu powstały już dwie innowacyjne spółki profesorskie. Procedury związane z ich utworzeniem, od zgłoszenia przez naukowców zamiaru podjęcia działalności gospodarczej do podpisania aktu notarialnego, zajęły w sumie około dwóch miesięcy” – zdradza prezes Tomasz Pyrć. Pierwsza spółka, UAVS Poland Sp. z o.o., zajmuje się wytwarzaniem bezzałogowych aparatów latających dla cywilnych celów obserwacyjnych. Druga, t-MedSys Sp. z o.o., działa w obszarze telemedycyny. Spółki spin off komercjalizują przekształcone w technologie wyniki badań prowadzonych przez naukowców, wykorzystując równocześnie ich wiedzę i doświadczenie. W przypadku spółek dotychczas utworzonych technologie pozostają własnością intelektualną uczelni, spółki korzystają z nich na zasadach komercyjnych na podstawie udzielonej licencji. „Udziałowcy wnieśli wkłady pieniężne, zapewniając spółkom środki na prowadzenie działalności. Przyszłe zyski, mamy nadzieję że znaczące, będą dzielone proporcjonalnie do objętych udziałów” – mówi Pyrć. Prezes zapowiada utworzenie kolejnych firm. Jedną z podstaw jego optymizmu jest dynamicznie rosnąca liczba wniosków o udzielenie patentu – w roku 2010 naukowcy AGH złożyli 130 takich wniosków, w tym 10 o udzielenie patentu międzynarodowego.

Najdokładniejszy robot na świecie z krakowskiej AGH
RMF24.pl 17.02.2011

Naukowcy z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej stworzyli jeden z najprecyzyjniejszych robotów jaki istnieje na świecie. Jest tak dokładny, że można nim manipulować w ludzkich i zwierzęcych komórkach nerwowych. Jego wartość to kilka milionów złotych. Budowa i projektowanie urządzenia trwało ponad 3 lata. Robot jest hybrydą. Składa się z dwóch części: makro i mikro robota. A całość wygląda jak czteronożny pająk. Część makro ma za zadanie odnaleźć badaną komórkę, cześć mikro – zakończona igłą – przystosowana jest do manipulacji wewnątrz komórki. Urządzenie sterowane komputerowo zajmuje powierzchnie około 3 metrów kwadratowych i jest bardzo ciężkie. Dzięki temu jest odporne na wstrząsy a jego ruchy mogą być wolne i precyzyjne. Według profesora Tadeusza Uhla kierownika katedry Robotyki i Mechatroniki AGH, twórcy super robota, jest to najdokładniejsze urządzenie na świecie stosowane w medycynie molekularnej. Jego przestrzeń robocza, czyli obszar, w którym się porusza, to kilka mikrometrów a rozdzielczość jego ruchów to nanometry. Urządzenie zostało zaprojektowane do manipulacji wewnątrz komórek. Potrafi badać i leczyć komórki, stymulować je napięciem nie niszcząc żywej tkanki. W przyszłości może pomóc w walce z rakiem. Robot cieszy się olbrzymi zainteresowaniem, ale by go kupić, trzeba wyłożyć kilka milionów złotych.

AGH z Orlen Oil
Dziennik Polski 19.02.2011

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie podpisała umowę o współpracy z Orlen Oil. Spółka Orlen Oil, działająca w ramach w ramach Grupy Kapitałowej Polskiego Koncernu Naftowego Orlen SA., zajmuje się produkcją i dystrybucją środków smarnych dla przemysłu i motoryzacji. Na podstawie umowy AGH i Orlen Oil będą prowadzić wspólnie badania naukowe w dziedzinie nowoczesnych produktów olejowych, prace modernizacyjne instalacji technologicznych w zakładach Orlen Oil, opracowywać technologie produkcji olejów i smarów, a także współpracować w zakresie kształcenia realizowanego przez AGH. Pracownicy spółki będą mogli podnosić kwalifikacje uczestnicząc w kursach i szkoleniach przygotowywanych przez specjalistów z AGH. Ważnym elementem umowy będzie również organizacja praktyk i stażów naukowych dla studentów i doktorantów Akademii Górniczo-Hutniczej, a także współpraca w zakresie ekspertyz i consultingu. Jednostką wiodącą ze strony AGH będzie Wydział Metali Nieżelaznych, ale współpraca obejmie również Wydział Energetyki i Paliw oraz Wydział Wiertnictwa Nafty i Gazu.

Kraków: AGH i Telekomunikacja
będą współpracować
Gazeta Krakowska 24.02.2011

Telekomunikacja Polska i AGH podpisały w czwartek (24 lutego) porozumienie, którego celem będzie współpraca i wzajemne wspieranie działań w obszarze kształcenia, wspólnych projektów badawczych a także w dziedzinie telekomunikacji. Najważniejsze elementy tej umowy to przygotowywanie wniosków i wdrożenie projektów badawczych finansowanych także ze środków Unii Europejskiej, pomoc przy organizacji praktyk studenckich i staży naukowych, jak również realizacja prac magisterskich, doktorskich i habilitacyjnych. Współpraca partnerów obejmie zagadnienia dotyczące sieci bezprzewodowych i urządzeń mobilnych, testowania nowych usług i technologii telekomunikacyjnych, a także bezpieczeństwa sieci telekomunikacyjnych i systemów informacyjnych.

Bartosz Dembiński
Rzecznik Prasowy AGH